7 czerwca 2025 r. w Gdańsku odbyło się V Pomorskie Forum Animacji Społecznej i Kulturalnej. Organizatorem wydarzenia była Fundacja RC, a jednym z partnerów – Centrum Zrównoważonego Rozwoju UG.
Fot. Kinga Bujak @poprostustudio oraz Daria Balabai, Fundacja RC
Tegoroczne spotkanie zgromadziło wyjątkową społeczność animatorów i animatorek społecznych z Pomorza, działaczy, praktyków i pasjonatów animacji, których łączyła chęć dialogu, wymiany doświadczeń oraz refleksji nad rolą natury w animacji społeczno-kulturalnej.
Podczas wydarzenia można było także obejrzeć wystawę „ANTROPOCEN – jak człowiek zdominował świat w siedemdziesiąt lat” autorstwa dra Dawida Weisbrodta, koordynatora programu Edukacja na rzecz zrównoważonego rozwoju CZRUG.
Pełna relacja z wydarzenia na stronie Fundacji RC.
Rozmowa z Łukaszem Samborskim, Dyrektorem Fundacji RC:
– Jakie znaczenie ma dla Fundacji RC współpraca z innymi partnerami – samorządami, instytucjami kultury, uczelnią – przy organizacji Forum?
– Animacja społeczna jest obecna tak naprawdę w każdym sektorze. Chcemy, aby rosła świadomość tego, jak można współpracować z animatorkami i animatorami, na czym polega ich praca oraz jak mogą wspomagać system w animowaniu lokalnych społeczności, sąsiadów, mieszkańców i mieszkanek poszczególnych miejscowości. Jako Fundacja właściwie od początku działalności staramy się tworzyć mosty pomiędzy różnymi środowiskami, a Forum jest idealną okazją do spotkania się, poznania od różnej strony i wymiany doświadczeń, nawiązania relacji. Wciąż chcemy odczarowywać pojęcie animacji społecznej. Pokazać, że faktycznie działa i jest wspólnym wysiłkiem wielu osób i instytucji. Dzięki partnerstwom Forum staje się bardziej różnorodne i merytoryczne. Pojawiają się nowe perspektywy, praktyczne przykłady, a także przestrzeń do dalszej współpracy po wydarzeniu.
– Czy planują Państwo kontynuację tej formuły w przyszłych edycjach? Czy jest pomysł na inny temat przewodni?
Oczywiście. Od pierwszej edycji Forum organizowane jest wraz z wieloma partnerami, więc planując wydarzenie w kolejnych latach, będziemy również zapraszać organizacje, instytucje do współpracy. PFAS stało się już coroczną tradycją i ważnym punktem spotkań środowiska w regionie. Każda edycja ma własny motyw przewodni, który odzwierciedla aktualne wyzwania i potrzeby osób pracujących w animacji. Forum to przestrzeń nie tylko do integracji czy pokazania, czym jest animacja. To także miejsce do rozwoju i poznania lepiej swoich zasobów przez samych animatorów i animatorki.
– Co – jako organizatorzy – chcieliście w tym roku powiedzieć środowisku animatorów? Jaką rozmowę/dyskusję wywołać?
W tym roku do Pomorskiego Forum Animacji Społecznej przyłączyliśmy Animację Kulturalną. Zależało nam na zbliżeniu animacyjnego środowiska, skupieniu na wspólnych korzeniach i uniwersalnych celach, a także wymianie doświadczeń i inspiracji. A motywem przewodnim, czyli naturą, chcieliśmy podkreślić, jak bliskość z nią może wspierać relacje społeczne. Forum było zachętą do zwolnienia, uważności i regeneracji. Chcieliśmy też pokazać, że animacja to nie tylko warsztaty i wydarzenia dla mieszkańców, ale sposób bycia w społeczności. To praca, która wymaga empatii, otwartości i współodpowiedzialności. Forum miało być okazją do rozmowy o tym, jak w tym zawodzie dbać o siebie nawzajem i o otoczenie, w którym działamy.
Rozmowa z Dorotą Sentowską, Koordynatorką ds. animacji społecznej Fundacji RC
– Dlaczego zdecydowali się Państwo na motyw NATURY jako przewodni temat tegorocznego Forum?
– Przysłuchujemy się uważnie głosom animatorek i animatorów. Zewsząd wybrzmiewa potrzeba powrotu do natury, zarówno na gruncie prywatnym jak i w działaniach animacyjnych. To powrót do tego, co pierwotne, ale odkrywane na nowo w odpowiedzi na współczesne wyzwania. Pędzący świat daje nam ułudę autonomii, a pod jej płaszczykiem izoluje od korzeni. Dla mnie jest to jak wyjęcie wtyczki z zasilaniem i życie na gasnącej baterii. Bywa, że jesteśmy tak daleko od siebie, że już nie widzimy swoich prawdziwych potrzeb, zaś współczesne życie pozwala uwierzyć w to, że nigdy nie mieliśmy żadnego połączenia z naturą.
Obie ścieżki rozumienia tematu przewodniego tegorocznego spotkania są więc tak samo istotne z perspektywy naszego harmonijnego funkcjonowania. Refleksja nad przyrodą, świadome życie blisko niej i mądre czerpanie z jej darów przekładają się na zwiększenie potencjału, jaki środowisko naturalne niesie dla działań animacyjnych, twórczych, wspólnotowych czy edukacyjnych. Natura w szerszym, antropologicznym sensie, to wejście w głąb i zapytanie o prawdę, o podstawy. Czy jesteśmy częścią natury, kim jesteśmy w relacji z nią, ale też z samymi sobą… Długo by mówić. A krócej powiem tak: fakt, że równolegle z Forum Kaszubski Uniwersytet Ludowy zapraszał do Wieżycy na wydarzenie „Dobrostan w naturze” przygotowane przez uczestniczki/uczestników kursu animacji, zaś kilkanaście dni wcześniej Nadbałtyckie Centrum Kultury organizowało dla osób animujących webinarium „Dobrostan i natura w kulturze”, wskazuje na tę jedność potrzeb, myśli i dążeń. Nie – nie umawialiśmy się, po prostu równolegle czujemy i wchodzimy w szeroki nurt zmian.
– Jakie znaczenie ma animacja społeczna w kontekście współczesnych wyzwań – takich jak np. zmiany klimatu, samotność, atomizacja społeczna?
– Znajdziemy o tym kilka dobrych książek – ich istotą jest to, że wskazują na znaczenie animacji w dążeniu do budowania kapitału społecznego, poczucia sprawstwa oraz samopomocy, stanowiących pierwszą linię reagowania na zagrożenia niesione przez współczesny świat.
Dobry animator lub animatorka otrzymuje szansę zapoczątkowania w swej społeczności lokalnej realnej zmiany poprzez mobilizację potencjałów i zbudowanie poczucia sprawczości wśród mieszkańców – Ci zaś mogą zyskać umiejętność rozwiązywania aktualnych problemów społeczności oraz przekształcania środowiska pod względem pojawiających się potrzeb. Gra toczy się o wzrost poziomu zaufania społecznego oraz – bazującej na nim – rezyliencji, czyli odporności społeczności w sytuacjach kryzysowych. Ostatnie lata zmuszały nas do reagowania na zagrożenia szczególnie w kontekście epidemicznym, imigracyjnym i klimatycznym, jednak wciąż niezmiennie aktualne pozostają wyzwania w kontekście środowiskowym, społecznym czy psychicznym – jak wspomniana przez Pana atomizacja i jej “córka” – samotność. Bez kompetencji społecznych, zdolności kooperacji, otwartości i mobilizacji – trudno sprostać kryzysom. Animatorzy pomagają dostosować się do zmieniających się okoliczności, pielęgnować spójność społeczną i wspólnotowość, zapobiegając poprzez te działania negatywnym skutkom stresu, sprzyjając profilaktyce problemów psychicznych i chorób, wspierając dobrostan. W tym kontekście animacja społeczna jest “pracą u podstaw” zarówno w budowaniu dobrostanu lokalnej społeczności, jak również w profilaktyce zdrowia poszczególnych mieszkanek i mieszkańców.
– Jakie reakcje uczestników były dla Państwa najbardziej znaczące?
– Czasem uczestnicy szukają formy podziękowania, jednak słowa to za mało – wówczas zdarza się, że po prostu spontanicznie ściskają nas, tulą – jest to dla mnie bardzo wzruszające, bo pokazuje dobrą energię tego wydarzenia. Cenię sobie wszystkie słowa feedbacku od gości Forum, są naprawdę potrzebne do rozwoju. Gdy usłyszałam od kilku osób, zawodowo bardzo mocno osadzonych w temacie natury i animacji, że było to dla nich niezwykle wartościowe i inspirujące spotkanie – wtedy poczułam, że wykonaliśmy potrzebną robotę. Najważniejsze, aby zrodzone podczas niego pomysły czy też nowe partnerstwa miały szansę zaowocować i pomalutku zmieniać naszą rzeczywistość na lepsze.

































