Jeszcze kilka lat temu jednym z moich ulubionych rytuałów było granie w piłkę na boisku szkolnym. Codziennie po lekcjach, z tornistrem rzuconym gdzieś pod drzewem, biegaliśmy za piłką z takim zaangażowaniem, jakby od tej jednej bramki zależała przyszłość świata. Mieszkam w małej miejscowości, gdzie nie ma stadionu, wielkich klubów ani akademii sportowych. Jest jednak „Orlik” – nieduże, krzywe, dziurawe, ale tętniące życiem boisko, które stało się miejscem nie tylko rywalizacji, ale też integracji, przyjaźni i… rozwoju. Futbol to coś więcej niż sport. To narzędzie społecznej zmiany. I choć dla wielu pozostaje „tylko grą”, w rzeczywistości może kształtować wartości, budować ścieżki kariery i wyrównywać szanse. Szczególnie tam, gdzie szans jest najmniej – na prowincji.
Davide Sieńko, student kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna UG
Nierówności i prowincjonalne talenty
W Polsce nierówności między miastem a wsią są zauważalne niemal w każdej dziedzinie życia: dostępie do edukacji, usług zdrowotnych, internetu czy transportu publicznego. Również w sporcie różnice te są widoczne. Jak wskazuje Strategia Zrównoważonego Rozwoju Piłki Nożnej w Polsce na lata 2023–2027, aż 16% mieszkańców wsi zagrożonych jest ubóstwem lub wykluczeniem społecznym, podczas gdy w miastach ten odsetek wynosi 13%. W praktyce oznacza to, że dzieci z mniejszych miejscowości często nie mają dostępu do nowoczesnych obiektów sportowych, profesjonalnych trenerów czy systematycznego szkolenia. A mimo to – to właśnie z takich miejsc często wywodzą się największe talenty. Przykład? Robert Lewandowski zaczynał w warszawskiej Varsovii, ale jak wielu młodych zawodników pierwsze kroki stawiał na skromnym boisku, podobnym do mojego Orlika. Zwykłe betonowe bramki, krzywa murawa, piłka połatana taśmą – a jednak to właśnie tam rodziła się jego pasja. Bo nie infrastruktura jest najważniejsza, tylko zapał i wiara, że nawet z małego boiska można kiedyś wyjść na wielką scenę.
„Nigdy nie pozwól nikomu powiedzieć ci, że nie dasz rady. Marzenia są po to, by je spełniać.” – Megan Rapinoe, reprezentantka Stanów Zjednoczonych w piłce nożnej
Futbol jako narzędzie integracji
Zgodnie z danymi Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN), aż 72% Polaków interesuje się piłką nożną. To ogromny potencjał edukacyjny i społeczny. Futbol może być pretekstem do nauki współpracy, odpowiedzialności, zarządzania emocjami. Może też być sposobem na integrację – niezależnie od płci, statusu społecznego czy pochodzenia. Dlatego tak ważne są działania, które piłkę nożną czynią bardziej inkluzywną. Programy takie jak Turniej „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” są czymś więcej niż tylko rywalizacją sportową. To ogromny, ogólnopolski projekt, który co roku angażuje setki tysięcy dzieci z różnych zakątków Polski – również z najmniejszych szkół i miejscowości. Dla wielu z nich udział w tym turnieju to pierwsza okazja, by wystąpić poza swoim regionem, poczuć dumę z reprezentowania szkoły, a czasem nawet stanąć na murawie Stadionu Narodowego. To doświadczenie może zmienić perspektywę dziecka – dodać wiary we własne możliwości i rozpalić marzenia, które wcześniej wydawały się odległe.
Co więcej, PZPN w swojej strategii zrównoważonego rozwoju podkreśla potrzebę edukacji trenerów, nauczycieli i opiekunów, aby wspierali dzieci nie tylko jako zawodników, ale także jako młodych ludzi w okresie rozwoju emocjonalnego. Ważnym elementem tego wsparcia jest również dostrzeganie problemów takich jak wykluczenie czy dyskryminacja. Dotyczy to szczególnie dziewczynek, które wciąż zbyt często są pomijane w szkolnych drużynach lub traktowane jako „mniej poważne” zawodniczki. Jak wskazała Ada Hegerberg, pierwsza zdobywczyni Złotej Piłki kobiet:
„Jeśli chcesz zmieniać świat, zacznij od piłki. Bo to ona daje dziewczynkom głos.”
Kobieca piłka nożna dynamicznie się rozwija, a PZPN słusznie zauważa potrzebę wyrównywania szans. Zmiany te są nie tylko na boisku, ale też w dostępie do infrastruktury, stanowisk trenerskich i godnych wynagrodzeń.
Futbol leczy – emocjonalnie i społecznie
Jednym z najmocniejszych punktów strategii PZPN jest zwrócenie uwagi na zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. W czasach, gdy wielu młodych ludzi zmaga się z presją szkolną, brakiem akceptacji, samotnością czy kryzysem poczucia wartości – futbol może być nieocenionym narzędziem wsparcia. Daje przestrzeń do wyrażania emocji, do bycia częścią zespołu, do przeżywania radości i porażek w bezpiecznym, akceptującym środowisku.
Pamiętam chłopaka z sąsiedniej klasy – cichy, zamknięty w sobie, rzadko się odzywał. Na boisku jednak coś w nim się zmieniało. Z meczu na mecz stawał się coraz odważniejszy. A kiedy w ważnym momencie strzelił gola, cały zespół rzucił się, by go uściskać. Wtedy pierwszy raz widziałem, jak szczerze się uśmiecha. Piłka nożna dała mu coś, czego brakowało mu na co dzień – poczucie przynależności, uznania i siły.
„Sport to potężne narzędzie integracji. Dzięki niemu ludzie czują, że należą do wspólnoty.” – Nelson Mandela
Równość zaczyna się od infrastruktury
Ale nawet największe chęci nie wystarczą, jeśli nie ma gdzie trenować. Boiska, szatnie, sprzęt sportowy – to podstawy, których brak najbardziej doskwiera w mniejszych miejscowościach. Dlatego jednym z kluczowych priorytetów PZPN jest współpraca z samorządami i organizacjami, by zapewnić równy dostęp do infrastruktury sportowej w całej Polsce. Cieszy fakt, że strategia obejmuje również działania proekologiczne – planowana jest budowa nowoczesnego, ekologicznego ośrodka szkoleniowego, ograniczenie plastiku na stadionach i edukacja kibiców w zakresie świadomego, zrównoważonego uczestnictwa w wydarzeniach sportowych. To dowód na to, że sport może iść w parze z troską o planetę i stać się ambasadorem zmian – nie tylko społecznych, ale także środowiskowych.
Nie tylko gra – to przyszłość
Kiedy dziś myślę o piłce nożnej, nie widzę już tylko bramek, podań i emocji na trybunach. Widzę dzieci z mojej okolicy, które mają marzenia, ale często nie wiedzą, jak je zrealizować. Widzę nauczycieli i trenerów, którzy z ogromnym zaangażowaniem budują coś więcej niż formę sportową – budują poczucie wartości, wspólnotę i przyszłość. I widzę ogromny potencjał, by futbol nie tylko jednoczył, ale rzeczywiście wyrównywał – szanse, możliwości i punkt startu. Bo piłka nożna, jak powiedział Cezary Kulesza, prezes PZPN, to nie tylko wspaniała dyscyplina sportowa, ale również narzędzie do wprowadzania pozytywnych zmian, które oddziałują na każdego z nas.
Cykl tekstów SDG generation został zapoczątkowany w czasie warsztatów dziennikarskich Media Relations, prowadzonych przez dr Beatę Czechowską-Derkacz na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna w ramach projektu SUMED (Sustainable multidimensional media contents). Publikacja jest efektem współpracy Centrum Zrównoważonego Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego z Instytutem Mediów, Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Wydziału Nauk Społecznych UG.

