W obliczu pogłębiającego się kryzysu klimatycznego, coraz wyraźniej zarysowuje się rola sztuki jako narzędzia nie tylko estetycznego, lecz także etycznego i politycznego. Sztuka ekologiczna, rozwijająca się dynamicznie od lat 60. XX wieku, łączy działania artystyczne z refleksją nad relacją człowieka ze środowiskiem naturalnym. W artykule „Sztuka ekologiczna” Krystyna Wilkoszewska podkreśla, że „czasami sztuka ta jest nieodróżnialna od natury”, co pokazuje głębokie zintegrowanie dzieł z ekosystemem. Celem podobnych działań jest przede wszystkim afektywne i poznawcze zaangażowanie odbiorcy w problematykę środowiskową.
Natalia Lucinkiewicz, studentka kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna UG
Lokalny performance w obronie klimatu
Współczesna sztuka ekologiczna może przybierać formę performance’u, angażując widzów nie tylko wizualnie, ale i somatycznie. Przykładem jest projekt „Loop Current” Katarzyny Pastuszak i Nat Chylińskiej. Premiera odbyła się 18 maja 2024 roku w Instytucie Kultury Miejskiej w Gdańsku w ramach Festiwalu Between.Pomiędzy 2024. Performance miał na celu uświadamiać o nieodwracalnym wpływie ludzkości na środowisko naturalne. Loop Current to termin oceanograficzny oznaczający ciepły prąd oceaniczny, który wpływa na siłę cyklonów tropikalnych. Dźwiękowo-ruchowy pokaz opierał się na nagraniach akustycznych, zebranych za pomocą sejsmografów w rejonie Morza Bałtyckiego oraz u ujścia Wisły. Uzyskane dane, przetworzone na częstotliwości i fale dźwiękowe, stały się podstawą do stworzenia kompozycji choreograficzno-muzycznej. W trakcie performansu artystki ruchowo interpretowały te struktury dźwiękowe. Ubrane były w kostiumy przypominające futurystyczne „kombinezony przetrwania”. Ich wzory zawierały mapy szlaków wodnych splecione z obrazami przemysłowego dziedzictwa: platformami wiertniczymi oraz bliznami krajobrazowymi powstałymi w wyniku działalności wydobywczej. Kostiumy te pełniły funkcję symbolicznej ochrony przed degradacją środowiska[1]. Artystki poprzez połączenie zarejestrowanych odgłosów Bałtyku z ruchem ciała stworzyły medytacyjny rytuał. Motyw prądu oceanicznego stał się metaforą cyrkulacji energii, informacji i odpowiedzialności ekologicznej. Artystki weszły w cielesny kontakt z dźwiękiem. Ich działania opierały się na współodczuwaniu, płynności i somatycznym byciu z żywiołem. Performance staje się tu rytuałem obecności i uważności, w którym ciało ludzkie nie dominuje, lecz rezonuje z otoczeniem, jest współzależne, działa z nim w symbiozie.
Podobne przesłanie towarzyszyło manifestowi hydroseksualnemu prezentowanemu w Gdańsku w Instytucie Kultury Miejskiej w 2024 roku, który zachęcał do budowania relacji z wodą jako bytem zmysłowym i współuczestniczącym. Manifest hydroseksualny to artystyczno-aktywistyczna deklaracja stworzona przez duet cyber_nymphs – Justynę Górowską i Ewelinę Jarosz – polskie przedstawicielki ruchu ekoseksualności, któru redefiniuje relację człowieka z wodą poprzez pryzmat cielesności, pożądania i ekologii. Manifest ten stanowił część szerszego międzynarodowego ruchu hydroseksualnego, łączącego sztukę, technologię, feminizm i ekologię w celu przekształcenia dominujących narracji o środowisku wodnym. Woda nie jest tu obiektem badań czy estetyzacji, ale istotą, z którą można nawiązać relację – poprzez ciało, dotyk, obecność. W tej perspektywie relacja człowieka z naturą staje się relacją afektywną i intymną[2].
Eko-gesty sztuki w globalnym obiegu
Na arenie międzynarodowej tę samą ideę rozwijają Elizabeth Stephens i Annie Sprinkle – prekursorki ruchu ekoseksualnego. W ramach performance’ów takich jak Sprinkle Post Porn Modernist czy ceremonii „ekoseksualnych zaślubin” artystki symbolicznie „pobierają się” z Ziemią, wodą, powietrzem czy ogniem. Pierwsza taka ceremonia, ślub z Ziemią, miała miejsce w 2008 roku, a od tego czasu przeprowadzono ich już ponad dwadzieścia. Powstały dwa manifesty: ekoseksualny i hydroseksualny. Teksty te reinterpretują pojęcie orientacji seksualnej, wskazując, że nasze więzi z naturą – oddychanie powietrzem, picie wody, korzystanie z energii słonecznej – mają charakter głęboko emocjonalny, a wręcz miłosny. Manifesty wzywają do aktów czułości i bliskości wobec świata naturalnego, postulując odejście od antropocentrycznego myślenia na rzecz relacyjnego środowiska. W Manifeście ekoseksualnym Ziemia zostaje określona jako obiekt pożądania: „Ziemia jest naszą kochanką. Jesteśmy szaleńczo, namiętnie zakochane i każdego dnia czujemy wdzięczność za tę relację”, w Manifeście hydroseksualnym zaś woda: „Jesteśmy hydroseksualistami! Jesteśmy akwafilami – dziećmi zakochanymi w płynnej, niebinarnej substancji, która łączy wszelkie iskry istnienia na Błękitnej Planecie” [3].
Poprzez radykalne przekształcenie języka miłości i cielesności w narzędzia ekologicznego oporu, manifesty ekoseksualne i hydroseksualne odwracają perspektywę relacji człowieka z przyrodą — zamiast dominacji i kontroli proponują intymność, wzajemność i erotyczną współzależność jako formy ekologicznego aktywizmu[4].
Międzynarodowy rozgłos zyskał również projekt „Ice Watch” z 2014 roku Olafura Eliassona, w którym topniejące bryły lodu z Grenlandii zostały sprowadzone do europejskich miast. Lód nie został jednak celowo wycięty z lodowca. Wykorzystano bryły, które już się oderwały i dryfowały w oceanie[5]. Instalacja ta uczyniła zmiany klimatyczne namacalnymi i bezpośrednimi. Lodowca można było posłuchać, dotknąć czy posmakować, wejść z nim w interakcję. Eliasson chciał unaocznić tym problem zmian klimatycznych, pokazać go w skali ludzkiego doświadczenia. Instalacja była manifestem proekologicznym, odbywającym się przy okazji ważnych wydarzeń klimatycznych, jak szczyt COP. Lodowce – jako „świadkowie klimatu” – stały się tam cichymi aktorami, „mówiącymi” o przemijaniu i zaniedbaniach człowieka wobec natury. Miało to unaocznić problem globalnego ociepleni i topnienia lodowców. Mimo iż projekt bardziej wpisuje się w definicję instalacji w przestrzeni publicznej, działa w duchu performansu ekologicznego – ulotnego, fizycznego, osadzonego w czasie i przestrzeni, wymagającego obecności ciała widza. Projekt wspierał ideę zrównoważonego rozwoju poprzez pokazanie, jak krucha jest równowaga natury i jak pilna jest potrzeba zmiany.
Agnes Denes w projekcie „Wheatfield – A Confrontation” z 1982 roku przekształciła centrum Nowego Jorku w pole pszenicy, konfrontując logikę urbanizacji z koniecznością powrotu do ekologicznej równowagi[6]. Tuż obok siedziby World Trade Center, w jednym z najbardziej zurbanizowanych miejsc na świecie, artystka zasadziła dwa akry pszenicy. Celem tego działania było skonfrontowanie wartości natury i ekonomii, „pierwotnego złota” (czyli ziarna) z „złotem współczesnym” – finansowym. Projekt zwracał uwagę na sprzeczności współczesnego świata: nadprodukcję i głód, rozwój gospodarczy i degradację środowiska. Denes chciała skłonić odbiorców do refleksji nad relacją między człowiekiem, ziemią i kapitalistycznym postępem, przywracając znaczenie podstawowych, organicznych procesów życiowych w przestrzeni, która zdawała się je ignorować.
Ekosztuka a zrownoważony rozwój
Sztuka ekologiczna wpisuje się w szeroki kontekst celów zrównoważonego rozwoju (SDG). Ekosztuka nie tylko komentuje rzeczywistość, ale realnie ją współtworzy i przekształca. Działa na pograniczu nauki, aktywizmu i estetyki, uruchamiając emocje, zmysły i budząc świadomość. To nie tylko forma protestu, lecz przede wszystkim praktyka troski – o życie, planetę, przyszłość, a w tych działaniach tkwi siła transformacyjna – nie poprzez nakaz, lecz przez doświadczenie, nie przez rację, lecz przez zmysł. Właśnie dlatego sztuka może być jednym z najbardziej potrzebnych narzędzi w walce o przyszłość planety.
Cykl tekstów SDG generation został zapoczątkowany w czasie warsztatów dziennikarskich Media Relations, prowadzonych przez dr Beatę Czechowską-Derkacz na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna w ramach projektu SUMED (Sustainable multidimensional media contents). Publikacja jest efektem współpracy Centrum Zrównoważonego Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego z Instytutem Mediów, Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Wydziału Nauk Społecznych UG.
[1] Instytut Kultury Miejskiej, Performans „Loop Current”, https://ikm.gda.pl/wydarzenie/performans-loopcurrent-work-in-progress/, [dostęp:28.05.2025].
[2] J. Gorowska, Hydrosex Manifesto, https://justynagorowska.com/Hydrosex-manifesto, [dostęp: 28.05.2025].
[3] A. Czarnecka, Magazyn Szum, 16.08.2024, https://magazynszum.pl/mokro-i-z-nadzieja-splash-eco-hydrosexuals-unite-w-lokalu_30/, [dostęp:28.05. 2025].
[4] Ibidem.
[5] O. Eliasson, Ice Watch, 2014, Olafureliasson.net, https://olafureliasson.net/artwork/ice-watch-2014/ , [dostęp: 28.05.2025].
[6] A.Denes, Wheatfield – A Confrontation, Agnes Denes Studio, 09.11.2001, http://www.agnesdenesstudio.com/works7.html, [dostęp: 28.05.2025].

